1 Chcę przy Tobie zostać, Panie,
chcę być jednym z Twoich sług.
Nic mnie odwieść nie jest w stanie
od Twej prawdy, Twoich dróg.
Tyś jest życiem mego życia,
Tyś jest źródłem moich sił,
jak latorośl od powicia
w Ciebie jam wszczepiony był.
2 Gdzież bym indziej szczęścia więcej
niż u Ciebie znalazł, gdzie?
Z wielkiej mnie wyrywasz nędzy,
nad anioły wznosisz mnie.
Gdzież jeżeli nie u Ciebie,
mogę znaleźć pociech zdrój,
coś na ziemi i na niebie
sławny tron zbudował swój.
3 Gdzie takiego znajdę Pana,
który tak się zajął mną?
Co mnie wyrwał z rąk szatana
własną swoją drogą krwi˛?
Czyli takiej mam miłości
nie położyć się u stóp?
Nie zaprzysiąc jej wierności
aż do śmierci, aż po grób?
4 Zostań przy mnie na tej ziemi,
gdy się mój nachyli dzień
gdy trwogami śmiertelnymi
wśród ostatnich życia tchnień
zewsząd duch mój zdjęty będzie,
ku mnie się nakłonić chciej,
rzeknij: Koniec ziemskiej biedzie,
czynię kresniedoli twej!
Source: Śpiewnik Ewangelicki: Codzienna modlitwa, pieśń, medytacja, nabożeństwo #782